Jutro wolne. Spanie do południa, leżenie na kanapie, film, książka, książka, film, czekolada, patrzenie w sufit, książka... ups, no tak, jestem mamą dwójki dzieci, więc pozostaje mi z tych rzeczy jedynie czekolada.
Albo i nie, bo lato spiesznie przybywa, niedługo przyjdzie pora wbić się w zeszłoroczne szorty. No dobra, czyli czekolada też odpada. Trudno.
Jednakże planuję sprawić sobie odrobinę indywidualnej przyjemności pod postacią picowania naszej staruszki - przyczepy kempingowej Roller Raphael, rocznik '77 . Zabiorę farbę tablicową, pędzle i spróbuję przeprowadzić jej mały lifting. Niech przypomni sobie czasy świetności.
A w tak zwanym, abstrakcyjnie brzmiącym "międzyczasie" dołączam do zabawy Art - Piaskownicy. Należało swoimi rękoma wyczarować coś w kolorach: beżowym, czerwonym, niebieskim i czarnym. Usiadłam więc, porysowałam, pocięłam, poprzyszywałam i powstała taka oto Demoniczna Krystyna ;)

Miłego wypoczynku!
hahaha, Demoniczna Krycha rządzi na tej ścianie:))) szał, normalnie!
OdpowiedzUsuńi tym swoim spojrzeniem straszy przechodniów... ;)
UsuńŚwietna! Taką hipiską chyba trochę się czuje ;) Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńświetna jest !!! dziękuję za udział w wyzwaniu AP :)
OdpowiedzUsuńprzyjemność po mojej stronie ;)
Usuńoj piekny obrazek! bardzo mi się podoba!
OdpowiedzUsuńtia...a córa właśnie buchnęła go do swego pokoju. Tak to jest z córkami.
UsuńA ja się pytam (zupełnie bez podtekstów, coby nie było)... Dlaczego akurat Krystyna ;)?
OdpowiedzUsuńPani, to był moment! Jedno spojrzenie i po prostu wiesz, że to Krystyna ;)
UsuńCudna naścienna ozdoba ! Pięknie wygląda na ścianie obok 'łapacza' :) a kawałek czekolady ... no może gorzkiej ;) chyba nie zaszkodzi ... ;)))) Pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńTylko że gorzka czekolada ma jedną poważną wadę - jest gorzka ;)
Usuń